Ezostylia › Joga nidra 5 żywiołów › Meridian jelita grubego
Żywioł: Metal
Joga nidra: Meridian jelita grubego
Sesja dla meridianu z żywiołu Metal. Motyw: oczyszczanie, puszczanie tego, co już niepotrzebne. Połóż się na plecach, załóż słuchawki i daj się prowadzić.
Posłuchaj sesji
Tekst sesji do czytania
Połóż się wygodnie na plecach. Pozwól, by ciało samo ułożyło się na podłodze. Stopy mogą lekko opaść na boki. Dłonie leżą swobodnie obok bioder, wewnętrzną stroną ku górze. Zamknij oczy.
Poczuj ciężar swojego ciała. Podłoga jest tutaj, pod tobą. Trzyma cię.
Teraz zrób jedną głęboką inhalację nosem. I wypuść powietrze ustami, z delikatnym westchnieniem. Jeszcze raz. Wdech. I wypuść.
Niech po ciele rozejdzie się cicha intencja. Powtórz ją w myślach razem ze mną:
Puszczam to, czego już nie potrzebuję.
Teraz przenieś uwagę w głąb ciała. Zaczynamy powolną podróż przez ciało, od czubka do podstawy.
Czubek głowy. Czoło. Prawa brew. Lewa brew. Przestrzeń między brwiami. Prawa powieka. Lewa powieka. Prawe oko. Lewe oko. Nos. Prawy policzek. Lewy policzek. Usta. Broda. Całą twarz.
Szyja. Gardło. Prawa strona szyi. Lewa strona szyi.
Teraz prawe ramię. Uwaga przesuwa się wzdłuż jego zewnętrznej krawędzi, od ramienia ku łokciowi, ku nadgarstkowi. Zatrzymaj się na prawym kciuku. Palec wskazujący. Tu, przy opuszku palca wskazującego prawej ręki, zaczyna się meridian jelita grubego. Poczuj to miejsce.
Teraz uwaga wędruje z powrotem — wewnętrzną stroną przedramienia, ku łokciowi, wzdłuż zewnętrznej strony ramienia, przez bark. Przez szyję. Przez twarz. Aż do lewego skrzydełka nosa, gdzie meridian się kończy.
Teraz lewa ręka. Kciuk. Palec wskazujący lewej dłoni. Nadgarstek. Przedramię. Łokieć. Ramię. Lewy bark. Lewa strona szyi. Lewy policzek. Lewe skrzydełko nosa.
Poczuj całe prawe ramię. Całe lewe ramię. Obie dłonie jednocześnie.
Klatka piersiowa. Brzuch. Jelito grube leży tu, zwinięte spokojnie w jamie brzusznej. Prawa strona brzucha. Poprzeczna część. Lewa strona. Poczuj to łagodnie, bez napięcia. Nie musisz nic robić. Tylko świadomość. Tylko obecność.
Miednica. Prawy pośladek. Lewy pośladek. Uda. Kolana. Łydki. Kostki. Pięty. Podeszwy stóp. Palce obu stóp.
Całe ciało. Jednocześnie. Spokojne i ciężkie.
Teraz połóż uwagę na oddechu. Wdech przez nos — powietrze jest chłodne, czyste. Wydech — trochę dłuższy, spokojny. Wdech przynosi to, czego potrzebujesz. Wydech odnosi to, co już swoje odeszło.
Nie kontroluj. Tylko obserwuj.
Teraz wyobraź sobie, że stoisz w jesiennym lesie. Drzewa są jasne — złote, miedziane, rdzawe. Powietrze jest świeże, lekko ostre, czyste. Pachnie liśćmi i ziemią.
Liść odpada od gałęzi. Bez wysiłku. Bez oporu. Gałąź nie trzyma. Liść nie wraca. Spada i kładzie się na ziemi.
Pomyśl o czymś, co nosisz od dawna, a co przestało ci służyć. Myśl. Nawyk. Napięcie. Żal. Nie nazywaj tego głośno. Po prostu poczuj, że je masz.
I teraz, jak ten liść, pozwól temu opaść. Cicho. Łagodnie. Ziemia to przyjmie. Nie musisz tego dźwigać.
Stoisz w lesie. Jest cicho. Jest lekko. Metal oczyszcza. Jesień oczyszcza. Ty oczyszczasz się razem z porą roku.
Wróć teraz do ciała leżącego na podłodze. Poczuj ciężar. Poczuj kontakt z podłożem.
I jeszcze raz, z całą łagodnością, powtórz w sobie:
Puszczam to, czego już nie potrzebuję.
Teraz powoli zacznij wracać. Porusz delikatnie palcami dłoni. Palcami stóp. Pogłęb oddech. Przeciągnij się, jeśli ciało o to prosi.
Powoli otwórz oczy. Nie spiesz się.
Zostań chwilę tam, gdzie jesteś.
Wszystkie sesje
To praktyka relaksacyjna, nie terapia ani porada medyczna. Nie słuchaj podczas prowadzenia pojazdów.